Brak wyników

Bezpieczeństwo Maluszka

21 czerwca 2019

NR 22 (Czerwiec 2019)

Jak uchronić dziecko przed insektami?

0 107

Nadeszły tak długo oczekiwane piękne, słoneczne dni. Wakacje, czas beztroski i zabawy za pasem, dzieci nareszcie będą mogły do woli bawić się na świeżym powietrzu. Czy są jednak bezpieczne? Jak nie dać się małym, lecz bardzo sprytnym, natrętnym, wszędobylskim i bezlitosnym owadom, takim jak komary, kleszcze, meszki, pszczoły czy osy?

Te niewielkie żyjątka skutecznie potrafią uprzykrzyć wolny czas spędzany w rodzinnym gronie na świeżym powietrzu lub też doprowadzić do obsesyjnego dbania o to, aby być zawsze spryskanym preparatem chroniącym przed nimi. Czasami aż trudno o odprężenie i odpoczynek, kiedy człowiek żyje w stresie, obawiając się w szczególności o swoje dzieci. Nie sposób znaleźć miejsc wolnych od owadów. Są zawsze i wszędzie, kiedy nadchodzą ciepłe miesiące, i żyją z nami nawet do pierwszych przymrozków. Jak bezpiecznie chronić bezbronne dzieci przed nieproszonymi gośćmi?

Meszki i komary można spotkać przede wszystkim nad wodą. Owady te składają tam jaja. Larwy meszek rozwijają się w wodach płynących, a komary upodobały sobie płytkie zbiorniki wodne. Kleszcze przepadają za gęstymi lasami, szczególnie mieszanymi, liściasto-iglastymi, i wysokimi trawami, choć można je spotkać też w przydomowym ogródku. Warto porządnie się rozejrzeć, czy w pobliżu miejsca naszego zamieszkania nie ma gniazda os lub szerszeni. Osy lecą zawsze do słodkiego. Jedzenie lodów czy pączków bywa niebezpieczne w starciu z przebiegłą osą. Użądlenie w okolice ręki czy nogi ma się nijak do użądlenia w jamie ustnej. W połączeniu z ewentualnym uczuleniem może doprowadzić nawet do śmierci. Trzeba być czujnym, chronić nasze pociechy i nas samych, bo nie warto kusić losu. Niektóre nieleczone choroby przenoszone przez owady mogą być nieuleczalne (np. borelioza) lub nawet śmiertelne.

Niewielkie meszki bywają bardzo uciążliwe. Są to owady, których ukąszenie pozostawia małe, otwarte rany, co naraża malca na przedostanie się przez nie do organizmu różnych drobnoustrojów chorobotwórczych. Meszki występują w dużych ilościach, zazwyczaj pozostawiają na ciele bardzo dużą ilość użądleń. 

Szerszeń należy do rodziny osowatych. Jest duży, osiąga nawet 5 cm długości. Podczas lotu wydaje charakterystyczny, głośny dźwięk. Szerszeń zaatakuje tylko prowokowany. Jego użądlenie jest bardzo bolesne 
i piekące. 

Co zwabia owady?

  • Komary i meszki przepadają za wilgocią.
  • Osy, pszczoły przyciągają owoce, słodycze oraz słodkie napoje.
  • Osy i muchy „cieszą się” surowym mięsem.
  • Wszystkie owady lubią zapach słodkich perfum, kosmetyków i jaskrawe ubrania. 

Ugryzienie przez niektóre owady – co zrobić?

Po ukąszeniu na delikatnej skórze dziecka powstaje czerwono-różowy odczyn zapalny, który wywołuje obrzęk i zaczerwienienie w okolicy miejsca ukąszenia. Malec czuje, że zaatakowane miejsce zaczyna go swędzieć, i niestety odruchowo zaczyna się drapać. Im dłużej maluch się drapie, tym bardziej rozdrapuje miejsce ukąszenia, które wówczas jeszcze bardziej swędzi – i koło się zamyka. W najgorszym przypadku może dojść do infekcji, ropnego zapalenia, gorączki.

Swędzące bąble dokuczają zwłaszcza małym dzieciom, ponieważ ich delikatna skóra ma cieńszą warstwę rogową niż u dorosłego człowieka i dlatego reakcja jest silniejsza. 

Działać należy natychmiast. Przede wszystkim trzeba przypominać pociesze, aby się nie drapała. Podrażnione miejsce należy przemyć pod zimną, bieżącą wodą, można nawet przyłożyć na jakiś czas zimny okład lub od razu posmarować obolałe miejsce preparatem zawierającym składniki przynoszące ukojenie, czyli przeciwzapalne, przeciwuczuleniowe, przeciwbólowe i przeciwświądowe. Napar z czystka lub witamina B odstraszają komary. Bolące, szczypiące miejsce po użądleniu przez osę najlepiej posmarować przekrojoną na pół cebulą. Jeśli decydujemy się na takie rozwiązanie w przypadku dzieci, koniecznie obserwujmy malucha i pilnujmy, aby sok z cebuli nie przedostał się ruchliwemu malcowi do oka.

Jak chronić się przed ukąszeniem przez insekty?

  1. Dla najmłodszych stosować moskitiery do wózków, łóżeczek. Najlepiej wybierać takie, które mają grubą siatkę, gęsto tkaną, która jest łatwa w montażu i można ją prać, gdy zajdzie taka potrzeba. Należy chronić również okna, przynajmniej te najczęściej otwierane, balkonowe z całą pewnością obowiązkowo.
  2. Wystrzegać się miejsc występowania insektów. Najczęściej można je spotkać przy akwenach wodnych, rzekach, jeziorach, przyciągają je miejsca wilgotne, a także zacienione. Występują również w lasach, na polach, łąkach, w miejskich parkach, na placach zabaw. Należy mądrze wybierać pory spacerowania. Owady najchętniej atakują o świcie i o zmierzchu, kiedy wilgotność powietrza jest największa.
  3. Niektóre owady boją się lub przynajmniej unikają ludzi wyperfumowanych i spoconych, dlatego można delikatnie wyperfumować swoją pociechę lub wykąpać ją w ciągu dnia. To z pewnością orzeźwi dziecko i zmyje pot. Owady nic nam nie zrobią, jeżeli będziemy mieć długie rękawy, długie nogawki, ubrania zakrywające jak największą powierzchnię ciała, co dla dzieci będących latem ciągle w ruchu może być nie do przejścia, ale warto spróbować. Pomaga również picie czystka i przyjmowanie witaminy z grupy B.

Na szczęście w obecnych czasach przed ukąszeniami owadów można się bardzo skutecznie bronić. Można stosować odpowiednio dobrane olejki eteryczne, które emitują nieprzyjemny dla owadów, odstraszający je zapach. Tego rodzaju preparaty są zdecydowanie najlepszą formą ochrony przed niechcianymi ukąszeniami. Efektywnie, na długo nawilżają skórę, a jednocześnie działają kojąco, regenerująco, chłodząco oraz – uwaga – aromaterapeutycznie. Tego typu produkty są łagodne dla skóry i – co ważne – nie zawierają substancji biobójczych, dzięki czemu mogą być stosowane bez obaw, z zachowaniem jednak pewnej dozy ostrożności, już przez dzieci od pierwszego miesiąca życia.

Bądź ostrożny, chroń dzieci!

Użądlenie osy może być szczególnie niebezpieczne dla małego dziecka, zwłaszcza w sytuacji, gdy nie wiemy, czy pociecha jest uczulona. Użądlenie w okolicy jamy ustnej, przełyku, gardła może spowodować tak silny obrzęk, że malec może mieć poważne kłopoty z oddychaniem. Zatem jeżeli dziecko je coś szczególnie słodkiego na świeżym powietrzu, upewnij się, czy w pobliżu nie znajduje się osa. 

Kleszcze przenoszą groźne dla zdrowia, a nawet życia ludzkiego, choroby typu borelioza i kleszczowe zapalenie mózgu. Komary i meszki też są bardzo natarczywe, choć skutki ich ugryzienia nie są tak groźne jak os lub kleszczy. Szczególnie meszki atakują chmarami, z łatwością wpadają do otwartych ust, oczu. Ich ukąszenie jest bardzo bolesne, a rozdrapywane goi się bardzo długo.

Ukąszenie pozostawione przez natrętnego owada to bąbel i nieprzyjemne uczucie swędzenia, szczypania, a nawet kłucia. To nic innego jak miejscowy odczyn zapalno-alergiczny. Natychmiastowej pomocy lekarskiej wymaga malec uczulony na jad owada, a także maluch, który został ukąszony kilkakrotnie, u którego obrzęki robią się mocno czerwone, wręcz bordowe, i są duże, a stan dziecka się pogarsza. Podobnie jest w sytuacji, gdy owad użądlił dziecko w język lub podniebienie – obrzęk tych narządów grozi uduszeniem.

Ponieważ jad owadów zawiera wiele substancji silnie alergicznych, szczególnie ostrożni powinni być alergicy. Najbardziej niepokojące jest to, że przy pierwszym ukąszeniu u dziecka możemy nie zauważyć żadnych dolegliwości, odczynów alergicznych, a przy kolejnym mogą pojawić się reakcje alergiczne, które mogą przebiegać gwałtownie i stanowić nawet zagrożenie dla życia pociechy użądlonej lub ukąszonej. 
Najgorsze, najbardziej niebezpieczne są jednak kleszcze i jest to zmora XXI w.

Mówiąc o różnych owadach, które uprzykrzają nam i naszym dzieciom życie latem, warto przyjrzeć się nieco dokładniej małym, na pozór niegroźnym pajączkom, czyli kleszczom. To prawdziwa epidemia, a 75% wszystkich kleszczy może być zakażonych. Te owady występują już nie tylko w miejscach, w których można było się ich spodziewać kiedyś, czyli w lasach i wysokich trawach, ale również w miejskich parkach czy na placach zabaw. W ich ślinie mogą znajdować się substancje wywołujące boreliozę oraz wirusy kleszczowego zapalenia mózgu. Podobnie jak komary przyciąga je jaskrawy kolor ubrań i pot ludzki, choć nie jest to do końca potwierdzone. Wychodzące zwierzęta domowe, takie jak pies czy kot mogą przynosić kleszcze na swojej sierści do domu.

Kleszcza należy jak najszybciej usunąć, a powstałą rankę zdezynfekować. Tutaj najlepiej sprawdzają się różnego rodzaju sprzęty do usuwania kleszczy – pętelki, lassa, pompki itp. – dostępne w każdej aptece.

Można też użyć pęsety i wyciągnąć intruza jednym, prostym i zdecydowanym ruchem do góry. Im kleszcz dłużej przebywa w ciele ludzkim, tym głębiej się w nim zatapia, pęcznieje od krwi, mocniej się trzyma i wypuszcza szkodliwe substancje. Szczęśliwie nie wszystkie kleszcze są zarażone. Trzeba się zawsze upewnić, czy podczas usuwania kleszcza wyszedł cały odwłok razem z łbem i wszystkimi nóżkami – to bardzo ważne. Jeżeli nie czujemy się na siłach, by wyciągnąć umiejętnie kleszcza, należy się udać do najbliższej przychodni. Tam specjaliści zrobią to fachowo i od razu na nasze życzenie mogą oddać kleszcza do badania, czy jest nosicielem choroby, czy też nie. 
 

Pamiętaj

Trzeba się zawsze upewnić, czy podczas usuwania kleszcza wyszedł cały odwłok razem z łbem i wszystkimi nóżkami.


Jeżeli po usunięciu kleszcza po pewnym czasie nie powstanie rumień, to możemy być pewni, że my i nasze dziecko jesteśmy zdrowi. W przeciwnym wypadku należy natychmiast udać się do lekarza na długotrwałe leczenie. Rumień nie zawsze jednak oznacza początek choroby. Niektórzy po prostu obrzękiem alergicznie reagują na kleszcza, a wcale nie są zarażeni.

Najgorsze jest to, że wbicie się kleszcza jest całkowicie bezbolesne, nie czujemy go, więc nie wiemy, że go mamy. Jego ślina zawiera substancje znieczulające i przeciwzakrzepowe. Dlatego należy codziennie oglądać pociechy i siebie oraz brać prysznic.

Pierwsze objawy boreliozy: 

  • stan ogólnego osłabienia, 
  • stan grypopodobny, 
  • gorączka, 
  • dreszcze, 
  • poty, 
  • zmęczenie, 
  • bóle stawów, 
  • kołatanie serca, 
  • skoki ciśnienia. 

Szybko zdiagnozowana i leczona antybiotykami borelioza daje dobre rokowania.

Zawsze można profilaktycznie przed każdym spacerem skropić dziecko bezpiecznymi środkami przeciwkleszczowymi lub olejkami: cytrusowym, lawendowym lub eukaliptusowym – ich zapach odstrasza pajączki. Dostępne są również szczepienia przeciw odkleszczowemu zapaleniu mózgu.

Przypisy