Brak wyników

Karmienie

28 czerwca 2023

NR 27 (Czerwiec 2023)

Naturalne sposoby na wspomaganie laktacji – galaktogogi

0 183

Mleko mamy jest uznane przez krajowych i światowych ekspertów żywienia dzieci za najbardziej odpowiednie i najzdrowsze dla dziecka w pierwszym półroczu jego życia. Zapewnia ono prawidłowy rozwój fizyczny i poznawczy dziecka, a także zmniejsza ryzyko wystąpienia u niego wielu chorób, zarówno w czasie karmienia piersią, jak i po jego zaprzestaniu. Nie zastąpi go żadne mleko modyfikowane, gdyż skład mleka kobiecego dynamicznie się zmienia i dopasowuje do aktualnych potrzeb dziecka: w ciągu pojedynczego karmienia, w ciągu doby, tygodni i miesięcy, a nawet podczas choroby mamy. Wśród niepokojów, jakie towarzyszą młodej mamie, nierzadko pojawia się lęk o wystarczającą ilość mleka w piersiach. Obawy te warto skonsultować z położną lub doradcą laktacyjnym, aby w razie konieczności podjąć odpowiednie kroki.

Już w w pierwszych dniach po porodzie mama noworodka może odnieść wrażenie, że dziecko się nie najada, gdyż bardzo często chce być przystawiane do piersi. Niewielka ilość mleka, jaka się wówczas produkuje, jest wystarczająca dla malucha, a ponieważ mleko mamy szybko zostaje strawione, nie powinna dziwić duża częstotliwość karmień. W czasie pobytu w szpitalu dziecko będzie ważone, co pozwoli na reakcję w sytuacji, gdyby w ciągu pierwszych dni straciło zbyt dużo masy ciała. Około trzeciej doby po urodzeniu u noworodka występuje maksimum fizjologicznej utraty masy ciała. Odnotowany spadek wynosi zwykle 5–7%, jednocześnie nie powinien przekroczyć 10% urodzeniowej masy ciała. Zazwyczaj w trzecim lub czwartym dniu po porodzie pojawia się tzw. nawał pokarmu, który zaspokaja apetyt dziecka i uspokaja mamę, gdyż piersi stają się ciężkie i pełne wypływającego mleka. 

Wsparcia na początku laktacji z dużym prawdopodobieństwem będą potrzebować mamy wcześniaków lub mamy, które urodziły dziecko drogą cięcia cesarskiego. Ma to związek z możliwym opóźnieniem wystąpienia nawału pokarmu, ale profesjonalny personel, poprzez swoje działania, będzie starał się pomóc w prawidłowej inicjacji laktacji. W takich przypadkach szczególnie ważne jest, aby mama i dziecko mieli zapewniony możliwie wczesny kontakt skóra do skóry, wraz z pierwszym, odpowiednio długim i prawidłowym przystawieniem do piersi. Równie ważne jest przebywanie mamy razem z dzieckiem w tzw. systemie rooming-in i unikanie dokarmiania mieszanką bez wyraźnych wskazań medycznych. Ból pooperacyjny oraz emocje pojawiające się u tej grupy mam także będą rzutować na przebieg laktacji. Co więcej, są one powiązane, więc jeśli zachodzi taka potrzeba, nie należy obawiać się przyjmowania środków przeciwbólowych. Rzeczowa rozmowa z psychologiem, doświadczoną położną pozwoli zmniejszyć stres, który negatywnie wpływa na produkcję matczynego mleka. 

Mamy dzieci urodzonych przedwcześnie i mamy po cesarskim cięciu, zwłaszcza jeśli nie mogą przebywać razem ze swoim dzieckiem, dla zapoczątkowania i utrzymania prawidłowej laktacji mogą wykorzystać laktator oraz galaktogogi – środki mlekopędne, stymulujące i regulujące laktację. 

Wspomaganie laktacji może być potrzebne również na dalszych etapach drogi mlecznej, zwłaszcza gdy dziecko ma niższe od oczekiwanych przyrosty masy ciała. 

W pierwszych trzech miesiącach dobowy przyrost to minimum 26 g na dobę, w trzecim–szóstym miesiącu – 17–18 g na dobę, w szóstym–dziewiątym miesiącu – 12–13 g na dobę, w dziewiątym–dwunastym miesiącu  – 9 g na dobę. Jeśli dziecko przybiera na wadze mniej, niż wskazano powyżej, konieczna będzie rzetelna porada laktacyjna. Jeśli przyczyną będzie zmniejszenie produkcji mleka matczynego, doradca może zaproponować plan stymulacji laktacji, w którym m.in. omówi użycie laktatora oraz wskaże środki i suplementy, które mają udowodnione skuteczne działanie mlekopędne.

Liczba ziół, którym przypisuje się działanie stymulujące produkcję mleka, obejmuje ok. 400 roślin, z czego tylko 10% zostało zbadanych przez naukowców. Problematyczne w pobudzaniu laktacji może być ustalenie odpowiedniej dawki zioła, interakcja między mieszanką ziół, ich zanieczyszczenia w czasie transportu lub przechowywania oraz brak znajomości mechanizmu ich działania czy wiarygodnej oceny ich skuteczności. Środki roślinne są stosowane oddzielnie lub w postaci gotowych herbatek laktacyjnych, a ich użycie często opiera się na tradycji stosowania lub przekonaniu o ich efektywności.

W czasie karmienia piersią stosowane są m.in.: kozieradka pospolita (łac. Trigonella foenum-graecum), niepokalanek pieprzowy (łac. Vitex agnus-castus), rutwica lekarska (łac. Galega officinalis), ostropest plamisty (łac. Silybum marianum), pokrzywa zwyczajna (łac. Urtica dioica), fenkuł włoski (łac. Foeniculum vulgare), melisa lekarska (łac. Melissa officinalis), szparag (łac. Asparagus racemosus), czarnuszka (łac. Nigella sativa), anyż (łac. Pimpinella anisum), bazylia, werbena i kmin rzymski. 

Próby pobudzenia produkcji mleka ziołami, nawet tymi szeroko reklamowanymi, powinny być konsultowane z osobą doświadczoną w stymulacji laktacji. Samodzielne stosowanie ziół w połączeniu z brakiem znajomości działania ich substancji czynnych może niekiedy wywołać reakcje, których matka karmiąca się nie spodziewa. 

I tak w przypadku stosowania kozieradki u matki możliwa jest zmiana zapachu mleka, potu i moczu, które pachną wówczas jak syrop klonowy. Mogą również wystąpić podobne do astmy reakcje alergiczne lub biegunka, ponadto zioło to może reagować z lekami przeciwcukrzycowymi. U matki chorej na cukrzycę stosowanie rutwicy lekarskiej może spowodować niedocukrzenie (hipoglikemię), gdyż jej składniki hamują wchłanianie 

i wytwarzanie glukozy. Koper włoski może zadziałać neurotoksycznie na niemowlę – może wywołać drgawki, gdyż jego składniki aktywne przenikają do mleka mamy. 

Dzieci poniżej czwartego roku życia nie powinny go spożywać. U dorosłych koper włoski jest dobrze tolerowany – jest stosowany jako zioło moczopędne, wiatropędne, rozkurczowe i pobudzające trawienie.

Spożycie ziół przez mamę karmiącą niekiedy może wywołać u dziecka rozdrażnienie lub biegunkę, a nawet objawy zatrucia, gdy mama używała ich w nadmiernych ilościach. Ponadto zioła spożywane przez kobietę karmiącą mogą zmieniać smak i zapach mleka, co nie zawsze jest akceptowane przez dziecko.

Większość z wymienionych ziół, którym przypisuje się działanie mlekopędne (choć dla niewielu z nich zostało ono potwierdzone), posiada inne korzystne właściwości. Anyż działa przeciwbólowo, co może być pomocne w bolesności brodawek piersiowych, wykazuje również działanie wiatropędne i przeciwkaszlowe. Czarnuszka  – mimo że nie ma działania mlekopędnego u ludzi, o czym świadczą badania – wykazuje właściwości przeciwzapalne i antyoksydacyjne oraz moczopędne i żółciopędne. Sylimaryna, czynny składnik ostropestu plamistego, działa ochronnie na wątrobę. Pokrzywa zwyczajna jest ziołem moczopędnym oraz wspomagającym leczenie niedokrwistości, a także działa przeciwbiegunkowo. 

Melisa lekarska wykazuje działanie uspokajające, rozkurczowe i antyseptyczne. 

Dlaczego więc zioła te są stosowane jako galaktogogi, skoro brakuje badań świadczących o ich działaniu mlekopędnym? Prawdopodobnie przy ich spożywaniu występuje efekt placebo – mocna wiara w oczekiwany efekt laktogenny. Wiele z nich ma długą tradycję stosowania przy karmieniu piersią. Dodatkowo właściwości ziół, które wyciszają matkę, poprawiają apetyt i trawienie oraz nawadniają jej organizm, sprzyjają poprawie kondycji i samopoczucia kobiety karmiącej. 

Czy stosowanie naturalnych środków mlekopędnych może być bezpieczne? Jeśli znajomość fitoterapii (ziołolecznictwa) nie jest mocną stroną młodej mamy, może ona sięgnąć po preparaty roślinne, które w procesie produkcji podlegają kontroli jakości i zostały odpowiednio przygotowane. Składniki aktywne pochodzą wówczas z roślin o udowodnionym profilu bezpieczeństwa. Warto zwrócić uwagę na informacje na opakowaniu, które powinny określać dokładny skład i dawkowanie środka mlekopędnego, sposób jego przygotowania oraz datę przydatności do spożycia.

Obecnie, wśród zbadanych i wystandaryzowanych naturalnych środków laktogennych, zwracają uwagę preparaty ostropestu plamistego i słodu jęczmiennego. Wykonano dla nich szereg badań i potwierdzono ich efektywność w zwiększaniu ilości mleka u mam karmiących. 

Należy wspomnieć, że ekstrakty ziołowe w przewodzie pokarmowym mogą wykazywać słabą biodostępność, czyli mogą być słabo wchłaniane i wykorzystywane przez organizm, a więc zioło nie będzie tak skuteczne, jak się oczekuje. Przyczyną tego są właściwości fizyczne substancji czynnych ziół, np. wielkość cząsteczek, słaba rozpuszczalność w tłuszczach. 

W przypadku ostropestu plamistego zastosowano nowy sposób podaży jego substancji czynnej – sylimaryny. 

Połączono ją z fosfolipidami (związkami tłuszczowymi), co zdecydowanie poprawiło biodostępność zioła. Badania naukowe tego połączenia potwierdziły skuteczność mlekopędną zioła, co ważne – także w grupie mam, u których istniało zwiększone ryzyko obniżenia laktacji. Ponadto nie odnotowano działań niepożądanych preparatu. 

Kolejnym środkiem naturalnym stymulującym produkcję mleka kobiecego jest preparat słodu jęczmiennego. 

Za zwiększenie produkcji mleka jest odpowiedzialny beta-glukan – składnik słodu jęczmiennego. Fakt ten znalazł potwierdzenie w badaniach naukowych, również w grupie mam dzieci urodzonych przedwcześnie. Działa on korzystnie już na początku laktacji. Zauważono także, że ma on właściwości przeciwzapalne, co z kolei jest istotne w aspekcie profilaktyki zapalenia gruczołu piersiowego. Preparat słodu jęczmiennego jest rekomendowany przez ekspertów w dziedzinie laktacji jako skuteczny galaktogog. 

Warto zadbać o prawidłowy przebieg laktacji już od samego jej początku. Pierwsze dni po porodzie są kluczowe dla sprawnego uruchomienia poszczególnych etapów produkcji mleka kobiecego i decydują o jej wynikach. Uzyskane wówczas wsparcie pozwoli zapewnić maluchowi odpowiednią dla jego wieku ilość matczynego mleka. W sytuacji niedoboru pokarmu należy zawsze zwrócić się o fachową poradę do położnej lub doradcy laktacyjnego, a wspomaganie się galaktogogami traktować jako uzupełnienie procesu stymulacji laktacji. Sama suplementacja preparatów wspomagających laktację może się okazać niewystarczająca. W literaturze fachowej podkreśla się, że kompleksowe działania zaplanowane podczas porady laktacyjnej mogą przynieść zamierzony efekt, jakim jest satysfakcjonująca i wystarczająca ilość mleka w piersiach matki. 

Przypisy