Kiedy byłam w ciąży, wydawało mi się, że mam mnóstwo czasu na przygotowanie wszystkiego dla dziecka. Potem zaczął się trzeci trymestr, pojawiło się zmęczenie, a ja nie wiedziałam, od czego zacząć. W internecie trafiałam na długie listy produktów, które koniecznie trzeba mieć, ale nie miałam przekonania, że wszystkie są mi potrzebne. Największy problem miałam z produktami do codziennej higieny. Nie chciałam kupować przypadkowych rzeczy, które mi się nie przydadzą, ale też musiałam zgromadzić jakiś podstawowy zestaw. Zaczęłam więc stopniowo kompletować wyprawkę i dopiero wtedy zobaczyłam, co faktycznie się przydaje.
Od czego zacząć kompletowanie wyprawki dla noworodka?
Zaczęłam od zrobienia prostego podziału na rzeczy do karmienia, ubranka oraz produkty do pielęgnacji i higieny. To właśnie ta ostatnia kategoria okazała się najważniejsza już pierwszego dnia po powrocie ze szpitala. Noworodka trzeba często przewijać, pamiętając o delikatnej pielęgnacji skóry i używaniu bezpiecznych kosmetyków. Niby proste, ale kiedy dziecko budziło się co dwie godziny, ostatnią rzeczą, na którą miałam siłę, było gorączkowe poszukiwanie brakujących produktów.
Dlatego przygotowałam sobie wcześniej najpotrzebniejsze rzeczy:
- pieluchy jednorazowe,
- chusteczki nawilżane,
- podkłady do przewijania,
- krem ochronny,
- delikatny płyn do kąpieli,
- gaziki,
- sól fizjologiczną,
- ręcznik z kapturkiem,
- miękkie waciki.
Po porodzie doceniłam, jak bardzo taka organizacja oszczędza czas i nerwy.
Pieluchy – produkt, którego schodzi najwięcej
Przed narodzinami dziecka nie zdawałam sobie sprawy, jak dużo pieluch zużywa noworodek w ciągu doby. W pierwszych tygodniach przewijałam dziecko nawet kilkanaście razy dziennie. To właśnie dlatego Pampers był jednym z pierwszych produktów, które kupiłam w większej ilości. Testowałam różne opcje, ale zauważyłam, że najważniejsza jest chłonność i miękkość materiału. Delikatna skóra noworodka szybko reaguje na byle podrażnienie, a kiedy pielucha jest zbyt sztywna lub słabo odprowadza wilgoć, od razu pojawia się zaczerwienienie.
Pieluchy Pampers dla noworodków były miękkie, dobrze dopasowane i nie przeciekały w nocy, co przy niewyspanych rodzicach ma duże znaczenie. Sporo rzeczy zamawiałam online, bo pod koniec ciąży chodzenie po sklepach było męczące. Wpisałam w wyszukiwarkę Pampers Allegro, bo łatwo było mi porównać różne rozmiary oraz zrobić większe zakupy bez biegania po marketach. Podczas zakupu pieluch wybrałam oficjalny sklep Pampers Allegro, bo zależało mi na regularnej dostępności produktów i możliwości zamawiania kolejnych paczek bez obawy, że nagle zabraknie pieluch w domu.
Jakie kosmetyki dla noworodka się przydają?
Noworodek nie potrzebuje dużej liczby kosmetyków, wystarczą podstawowe rzeczy, takie jak:
- Delikatny płyn do kąpieli – wybrałam prosty płyn do mycia ciała i włosów przeznaczony dla dzieci od pierwszego dnia życia. Ważne było dla mnie, żeby nie szczypał w oczy i nie wysuszał skóry. Podczas wieczornej kąpieli liczyła się też wygoda. Łatwiej mi było użyć jednego kosmetyku, niż kupować osobno płyn i szampon.
- Krem ochronny pod pieluszkę – to jeden z tych produktów, które warto mieć pod ręką, ponieważ przydaje się podczas przewijania.
- Sól fizjologiczna i gaziki – te produkty często przydają się u noworodka. Używałam ich do przemywania oczu, nosa i pępka. Zajmują mało miejsca, kosztują niewiele, a trudno się bez nich obyć.
Innych produktów do pielęgnacji skóry warto używać w razie potrzeby. Jako że moje dziecko nie miało problemów ze skórą, nie używałam na co dzień żadnych balsamów ani oliwek.
Jak zorganizować miejsce do przewijania?
Praktyczne miejsce na przechowywanie przedmiotów powinno znajdować się przy przewijaku. Wcześniej wydawało mi się, że będę sięgać po potrzebne rzeczy z różnych półek, ale przy płaczącym noworodku liczy się każda sekunda.
Obok przewijaka trzymałam:
- pieluchy,
- chusteczki,
- zapasowe body,
- podkłady,
- krem pod pieluszkę,
- woreczki na zużyte pieluchy.
Dzięki temu przewijanie przebiegało sprawnie, co było szczególnie ważne nocą.
Produkty, których używam codziennie
Przed porodem wydawało mi się, że najważniejsze są łóżeczko, wózek i ubranka. Po kilku tygodniach zdałam sobie sprawę z tego, że najczęściej korzystam z prostych rzeczy codziennego użytku. Łóżeczko natomiast okazało się zbędnym wydatkiem, ponieważ dziecko od początku spało z nami w łóżku.
Najbardziej przydały mi się:
- Miękkie ręczniki z kapturkiem – po kąpieli noworodek bardzo szybko traci ciepło. Miękki ręcznik umożliwia szybkie owinięcie dziecka i uniknięcie niepotrzebnego stresu.
- Podkłady do przewijania – kilka razy uratowały mi materac i kanapę podczas przewijania.
- Chusteczki nawilżane – najlepiej sprawdzały się te z prostym składem i bez intensywnego zapachu. Używałam ich nie tylko podczas przewijania, ale też podczas spacerów czy wizyt u lekarza.
- Mała lampka nocna – to niby drobiazg, ale nocne przewijanie przy mocnym świetle szybko wybudza dziecko. Delikatne światło poprawiło komfort nocnych pobudek.
Lista produktów do codziennej higieny noworodka
Żeby łatwiej było wszystko uporządkować, stworzyłam sobie krótką listę rzeczy, które wykorzystałam w pierwszych tygodniach:
- pieluchy,
- chusteczki nawilżane z prostym składem,
- krem ochronny pod pieluchę,
- delikatny płyn do kąpieli,
- ręcznik z kapturkiem,
- gaziki i sól fizjologiczna,
- podkłady do przewijania,
- waciki bawełniane,
- nożyczki do obcinania paznokci,
- termometr elektroniczny.
Ta lista była dla mnie bardziej praktyczna niż ogromne zestawienia zawierające kilkadziesiąt produktów.
Czego nie kupować na zapas?
Kupowanie rzeczy na zapas to jeden z tych błędów, którego trudno uniknąć przy noworodku. Trudno przewidzieć, co się przyda, ponieważ coś, co jest niezbędne u jednego dziecka, u drugiego będzie niepotrzebne. Do takich produktów należą kosmetyki. Niektóre dzieci mają wrażliwą skórę i źle reagują na konkretne produkty. Lepiej zacząć od podstaw i dopiero później sprawdzać, co faktycznie się przydaje.
Podobnie jest z pieluchami. Choć Pampers sprawdził się u nas najlepiej, nie kupowałam od razu ogromnych ilości pieluch w jednym rozmiarze. Noworodki bardzo szybko rosną, a część produktów może zwyczajnie zostać niewykorzystana. Dlatego kupując na Allegro Pampers w rozmiarze 1, nie robiłam ogromnych zapasów i to był dobry pomysł, ponieważ moje dziecko szybko zaczęło używać pieluch w rozmiarze 2.
Nie warto też przesadzać z kupowaniem ubrań w najmniejszych rozmiarach. Łatwo wpaść w zachwyt nad malutkimi body czy pajacykami, ale rzeczywistość szybko to weryfikuje. Przed porodem trudno przewidzieć, od jakiego rozmiaru w ogóle trzeba będzie zacząć. Niektóre noworodki od początku noszą już większe ubranka, a niektóre przez dłuższy czas potrzebują mniejszych. Moje dziecko wyrosło z rozmiaru 56 w kilka tygodni, więc dużo ubranek zostało nieużywanych.
O wiele lepiej sprawdziło się kupowanie pojedynczych sztuk, kiedy były potrzebne. To samo dotyczy akcesoriów reklamowanych jako niezbędne. Wiele z nich wygląda świetnie na listach wyprawkowych, ale później okazuje się, że tylko zajmują miejsce i rzadko są używane. Dużo wygodniej jest mieć dobrze przemyślaną bazę podstawowych produktów niż szafę pełną rzeczy kupionych na wszelki wypadek.
Podsumowanie
Kompletowanie wyprawki dla noworodka jest stresujące, szczególnie kiedy wszędzie pojawiają się sprzeczne porady i ogromne listy niezbędnych produktów. Z mojego doświadczenia wynika jednak, że najlepiej sprawdza się rozsądne podejście i skupienie na codziennych potrzebach. Najważniejsze okazały się produkty, których używałam regularnie, czyli pieluchy, delikatnie kosmetyki, podkłady do przewijania i podstawowe akcesoria higieniczne. Ogromne znaczenie ma wygoda. Możliwość zamówienia wszystkich produktów na Allegro ułatwiła mi codzienność w czasie, kiedy każda wolna chwila była na wagę złota.