Brak wyników

Wspólny czas

6 grudnia 2019

NR 24 (Grudzień 2019)

Zabawki stymulujące rozwój niemowląt

0 35

Świeżo upieczeni rodzice nie szczędzą pieniędzy na wydatki dla swojej pociechy. Dziś od zabawek uginają się półki sklepowe, a rodzice bywają zdezorientowani, co wybrać i jak wiele zabawek naraz kupić. Piękne, kolorowe ubranka i całe mnóstwo zabawek stymulujących rozwój to must have na dobry początek.

Współcześni rodzice stawiają na edukację od pierwszych chwil życia swojego smyka. Czy to dobrze? Pewnie tak, zważywszy na tempo naszego życia i pogoń za dobrami. Jak zatem nie zwariować, nie dać się omamić reklamom i mądrze wspierać rozwój dziecka w pierwszym roku jego życia? Które z wybranych przez rodziców zabawek są wartościowe z punktu widzenia rozwoju dziecka? Jakie zabawki wybrać, aby malec na tym skorzystał? W niniejszym tekście żadne z tych pytań nie zostanie bez odpowiedzi.
Mądre wspieranie rozwoju ma na celu pomoc, towarzyszenie niemowlęciu w zdobywaniu nowych umiejętności, w poznawaniu świata. Nie chodzi tu bynajmniej o przyspieszenie rozwoju, o zbyt wczesne wywoływanie pewnych postaw i zachowań, tylko o organizowanie w mądry, ale prosty sposób przestrzeni do rozwoju maluszka. Należy przy tym pamiętać, że każde dziecko jest inne i rozwija się we własnym tempie, zgodnie z własnymi możliwościami, potrzebami, a także mnogością stymulacji zewnętrznej, którą zapewniają najbliżsi poprzez zabawę, dotyk, bliskość i miłość. Zbyt duża ilość bodźców wzrokowych czy słuchowych sprawia natomiast, że dziecko najpierw bywa przesadnie pobudzone, po czym zaczyna być zmęczone i drażliwe. Z niemowlęciem należy zatem postępować delikatnie i też tego rodzaju zabawki wybierać. Powinny one stymulować jeden wybrany zmysł, np. wzrok, słuch czy dotyk, lub skupiać się na stymulacji jednego wybranego aspektu rozwojowego, np. chwytania, gryzienia, chodzenia czy poznawania pierwszych słów. Mnogość zabawek wielofunkcyjnych, które głośno grają, wybuchają, chodzą, skaczą i są przesadnie kolorowe, z milionami światełek, nie stymuluje odpowiednio dziecka, a raczej go stresuje, denerwuje, doprowadza do płaczu i strachu przed wszystkim, co nowe.

Pamiętaj

Zabawki dla malucha powinny być bezpieczne i dostosowane do wieku szkraba. Ważne, aby nie zawierały toksycznych związków, np. ftalanów, formamidu, PAH, metali ciężkich, BPA i formaldehydów. 


Na zabawkach powinien widnieć znak CE, który świadczy o tym, że spełniają wymagania stawiane zabawkom oraz że zostały poddane procedurze oceny zgodności z odpowiednimi dyrektywami dotyczącymi danego wyrobu. Dobrze jest również, kiedy zabawki kupowane najmłodszym posiadają rekomendację np. Instytutu Matki i Dziecka lub Państwowego Zakładu Higieny. Doskonale byłoby również, ale to nie konieczność, aby zabawki były ekologiczne, przyjazne zarówno dla środowiska, jak i dla dziecka.
Noworodek w pierwszym miesiącu życia widzi bardzo niewyraźnie, bardzo dużo śpi i, rzecz jasna, jest mało mobilny, bo zazwyczaj w tym czasie przebywa albo we własnym łóżeczku, albo u rodziców na rękach. Zachowania przewidywalne, rutynowe uspakajają dziecko, wyciszają je. Takie też w tym wieku powinny być zabawki dla malca. 
Aby uprzyjemnić, a jednocześnie stymulować rozwój dziecka, można zainwestować w ochraniacz do łóżeczka w kolorze – uwaga! – czarno-białym, bo w tym czasie tylko kontrastujące ze sobą barwy osesek rozróżnia i jest w stanie zawiesić na chwilę na nich swój wzrok. Można również samemu wykonać na białym płótnie czarne linie i zainstalować nad łóżeczkiem, w zasięgu wzroku niemowlęcia.
W drugim–trzecim miesiącu życia bardzo pomocna może być karuzela powieszona w łóżeczku maluszka, ponieważ w tym czasie niemowlę potrafi już wodzić wzrokiem za przedmiotami lub osobami, szczególnie z najbliższego otoczenia. Kupioną kolorową karuzelę można wzbogacić poprzez umieszczenie na niej według własnej kreatywności zdjęć najbliższych: mamy, taty, rodzeństwa. Dziecko z pewnością będzie spokojniejsze, kiedy nie będzie widzieć rodziców na żywo, a będzie mogło patrzeć na ich uśmiechnięte twarze wirujące przed jego oczkami.
Od czwartego miesiąca życia oprócz wprowadzania różnego rodzaju grzechotek i zabawek z metkami (grzechotkę też można wykonać samemu. Najprościej jest wsypać do małej plastikowej buteleczki trochę kaszy i kolorowego brokatu lub nawet kolorowych guzików i mocno zakręcić) trzeba zainwestować w matę edukacyjną. Rozłożona na honorowym miejscu w domu, świetnie stymuluje wszechstronny rozwój maluszka, pobudza wszystkie zmysły, jest pierwszym placem zabaw dla niemowlęcia. Grzechotkami można potrząsać i patrzeć, jak szkrab wodzi wzrokiem za dźwiękiem, lub pozwolić, by sam próbował chwytać i upuszczać przedmiot, ćwicząc umiejętność przekładania rzeczy z jednej ręki do drugiej. Ważne, aby wybierać grzechotki lekkie, ponieważ kiedy wylecą z mało sprawnej rączki, nie nabiją malcowi guza, kiedy uderzą prosto w delikatną buzię.
Półroczny malec jest coraz sprawniejszy. Próbuje z dużym sukcesem przekręcać się z plecków na brzuszek i odwrotnie, chce coraz częściej oglądać świat z pozycji siedzącej. Należy te potrzeby wykorzystywać poprzez różnego rodzaju zabawy polegające na turlaniu się, np. na brzuchu rodzica po łóżku. Każdy rodzaj tzw. baraszkowania w połączeniu z dużą dawką miłości, czułości i uśmiechu jest najlepszą formą stymulacji rozwoju dziecka w takim wieku. Tu dobrze sprawdzą się również zabawki typu „akcja-reakcja”, gdzie można coś wcisnąć, przekręcić, zgnieść czy potarmosić.
Siódmy–ósmy miesiąc życia to etap pełzania, raczkowania, czyli pierwsza forma przemieszczania się dziecka po mieszkaniu. Aby lepiej stymulować rozwój pociechy w tym właśnie okresie, można zakupić np. piłeczkę, aby dziecko podążało za nią, lub zaopatrzyć się w różnego rodzaju zabawki, które same się poruszają, i dopingować szkraba, gdy uda mu się dużym wysiłkiem dogonić zabawkę. Można również na podłodze rozłożyć gruby koc i wozić w nim malca to na brzuchu, to na plecach po całym mieszkaniu, aby lepiej poznawał najbliższą przestrzeń życiową. 
Okres od dziewięciu do jedenastu miesięcy to czas, w którym dziecko z biernego jak dotąd słuchacza przeistacza się w żądnego doznań i wrażeń człowieczka, któremu ciągle jest za mało. To również czas, w którym rodzic ma duże pole do popisu. I tak można np. czytać dziecku książeczki o zwierzątkach i bawić się w udawanie odgłosów, można śpiewać dziecku piosenki ze swojego dzieciństwa, np. „Zuzia, lalka nieduża”, lub bawić się w różnego rodzaju wyliczanki, np. „Stary niedźwiedź mocno śpi” – dziecko będzie zachwycone. Można razem tańczyć lub puszczać bańki mydlane. To również czas, w którym malec chce mieć styczność z różnymi fakturami przedmiotów, dlatego zabawa w piasku, w wodzie lub darcie gazet to świetna zabawa. Dziecko chce również piętrzyć pierwsze wieże z klocków i z uwielbieniem segregować, przekładać z jednego pudełka do drugiego drobne elementy, np. nieużywaną biżuterię mamy czy bezpieczne narzędzia domowego użytku taty. Tu dobrze sprawdzą się pierwsze puzzle, które jeszcze na tym etapie nazywamy wkładankami. Dziecko umieszcza w odpowiednich otworach odpowiednie puzzle.
Dwunasty miesiąc to pierwsze próby pionizacji. Można stymulować malucha poprzez kupienie mu tzw. pchacza, czyli zabawki na kółkach, której można się przytrzymać podczas nauki chodzenia, lub tak stworzyć w domu bezpieczną przestrzeń, np. z krzeseł, dużych poduszek czy innych mobilnych elementów wystroju domu, aby pociecha mogła jak po torze przeszkód swobodnie poruszać się od sprzętu do sprzętu na dwóch nogach. 
Po wyczerpującej zabawie zawsze przychodzi czas na jedzenie i odpoczynek. I tu wspaniale sprawdzają się zabawki „uspokajacze”. Czy to jakieś zwierzątko, przytulanka, która ma wmontowany system albo przyjemnego, delikatnego chrapania, albo bicia serca, czy karuzelka z wyświetlaczem, gdzie na suficie wyświetlają się piękne zwierzaczki, które też są śpiące i szykują się do snu, a wszystko w takt przyjemnej kołysanki lub tzw. szumu, który – jak wiadomo – wpływa na niemowlęta uspokajająco i kojąco. 
Zabawki nie tylko dostarczają smykowi radości i rozrywki, lecz także przyczyniają się do rozwoju zmysłów, umiejętności motorycznych, zdolności poznawczych i pobudzają ciekawość. Ponadto odgrywają ważną rolę w kształtowaniu osobowości maluszka. Warto zatem starannie wybrać, co trafi w jego małe rączki.
Bez względu na wiek na każdym etapie rozwoju należy maluszkowi dużo czytać i mówić do niego. Książeczki uczą rozpoznawać i nazywać otaczające nas przedmioty. Dziecko odkrywa nowe słowa, pojęcia oraz poznaje historyjki czy wpadające w ucho wierszyki.
W procesie stymulacji rozwoju należy pamiętać również o sferze emocjonalnej i społecznej. Bo przy dużej dawce bodźców edukacyjnych, intelektualnych musi być miejsce na pochwałę, uśmiech, przytulenie i pocałunek dzielnego szkraba. Nic nie powstaje bez miłości, poświęcenia swojego czasu i zachowania w każdej sytuacji zasad bezpieczeństwa. To, co wypracuje się ze swoim dzieckiem w pierwszym roku jego życia, jest mu dane na zawsze i na pewno w przyszłości zaprocentuje.
Sama opieka i codzienne czynności wykonywane przy niemowlęciu mogą być dobrą zabawą. Można wprowadzić zabawy pielęgnacyjne dla noworodków i niemowląt: 

  • najprostsza, podczas np. balsamowania maluszka głaszczemy delikatnie poszczególne części ciała, nazywając je; 
  • podczas bardzo bliskiego kontaktu, np. podczas noszenia na rękach, można bawić się z maluszkiem w wesołe minki; 
  • podczas zmiany pieluszki lub przebierania można bawić się w „Baran, baran – tryk, tryk” – rodzic mówi zacytowaną frazę i jednocześnie pochyla się nad gołym ciałkiem dziecka, aby swoim czołem dotknąć np. jego brzuszka, jego czoła, rączki, nóżki itd.; 
  • zabawa „A ku ku, nie ma – jest” – rodzic zasłania się pieluszką tetrową i mówi do dziecka: „A ku ku… (tu imię dziecka), gdzie jesteś? Nie ma… (tu imię dziecka), jest” i zdejmuje pieluszkę z głowy.

Zabawy podczas kąpieli 

  1. Dziecko leży w pozycji na brzuchu, rodzic podtrzymuje jego ciało, aby unosiło się na wodzie. W tej pozycji eksplorujcie całą powierzchnię wanny. Wykonaj z dzieckiem przysuwanie i odsuwanie, skręty na boki, chlapanie nóżkami i rączkami, łapcie różne gumowe zabawki, podpływając do nich. 
  2. Ułóż dziecko na plecach na sobie. To najtrudniejsza i niechętnie przyjmowana przez bobasa pozycja, dlatego bawcie się w tej przestrzeni w zabawy o charakterze wyciszającym, uspokajającym, np. polewaj ciało dziecka delikatnie wodą z zabawkowej konewki, kołysz się z dzieckiem na boki, niech woda Was obmywa, delikatnie chlap ciało dziecka, nie mocząc jednak głowy. 
  3. W pozycji siedzącej niech dziecko dmucha w wodę, którą Ty trzymasz w ręce złożonej w łódeczkę. Dmuchajcie razem. Najlepsze efekty dmuchania będą, jeżeli będziecie kąpać się w piance. 

Nie wolno zapomnieć również o przyjemnej zabawie podczas kołysania i śpiewania kołysanek do snu.
Do prawidłowego rozwoju dziecko potrzebuje atencji rodziców i innych bliskich z otoczenia, spokoju, miłości i akceptacji, ale ważna jest również umiejętność samodzielnej zabawy. Samodzielność i kilkumiesięczny szkrab – to chyba nie idzie w parze? Tak, ale chwile samotnej zabawy od początku przyzwyczajają do samodzielności w przyszłości. Malec eksploruje wówczas świat na własnych zasadach, poznaje swoje możliwości, nabiera pewności siebie, uczy się samodzielności i właściwego podejmowania decyzji, jak również rozwija swoją wyobraźnię i kreatywność. To z pewnością zaowocuje w niedalekiej przyszłości, gdy stanie się prawdziwym, dzielnym przedszkolakiem z głową pełną pomysłów. Oprócz tego każdy, nawet bardzo młody człowiek, powinien mieć od czasu do czasu stworzoną możliwość przebywania we własnej przestrzeni życiowej i mieć czas, który spędzi tylko sam ze sobą, na własnych zasadach.

 

Przypisy