W macierzyństwie bardzo ważna jest intuicja, i to jej w pierwszej kolejności należy ufać. Dlaczego więc mówi się o edukacji przedporodowej? Bo macierzyństwa naprawdę można się nauczyć, trzeba mieć jednak od kogo. Mama czy babcia są daleko, czasem w innym mieście, często brakuje wsparcia ze strony innych kobiet z rodziny albo choćby przyjaciółek. Ze smutkiem obserwujemy głęboki kryzys autorytetów rodzinnych, a kręgi bliskich sobie kobiet, które jak świat światem były przy rodzącej i młodej mamie, dziś się rozpadły lub przeniosły się do internetu.