Brak wyników

Mamy czas poleca

14 maja 2019

Kim jest położna rodzinna i jakie ma zadania?

0 300

W macierzyństwie bardzo ważna jest intuicja, i to jej w pierwszej kolejności należy ufać. Dlaczego więc mówi się o edukacji przedporodowej? Bo macierzyństwa naprawdę można się nauczyć, trzeba mieć jednak od kogo. Mama czy babcia są daleko, czasem w innym mieście, często brakuje wsparcia ze strony innych kobiet z rodziny albo choćby przyjaciółek. Ze smutkiem obserwujemy głęboki kryzys autorytetów rodzinnych, a kręgi bliskich sobie kobiet, które jak świat światem były przy rodzącej i młodej mamie, dziś się rozpadły lub przeniosły się do internetu.

Za doradzanie w kwestiach okołoporodowych biorą się blogerki parentingowe, celebrytki, użytkowniczki forów internetowych. To one są wyrocznią w kwestii karmienia piersią, doboru kosmetyków, diety, usypiania, wychowania i zakupu wyprawki. A młoda mama często się do internetowej wiedzy odwołuje, bo męczy ją mnóstwo wątpliwości, których nie ma z kim „na żywo” skonsultować. Często słyszy się, że „poród to było nic w porównaniu z tym, ile rzeczy na mnie spadło, gdy zostałam mamą”. Nie powinno być się w tym momencie bez profesjonalnego wsparcia ze strony osoby zaufanej i doświadczonej. Anonimowe doradczynie z sieci nie są w stanie przejąć odpowiedzialności za rady, których udzielają. A niestety wiele z internetowych mądrości nijak się ma do rzetelnej wiedzy. Taką zaufaną osobą powinna być przede wszystkim położna rodzinna.

Położna rodzinna to pracownik podstawowej opieki zdrowotnej, którego zadaniem jest opieka nad dziewczynkami i kobietami w różnych momentach ich życia, a szczególnie w czasie ciąży, połogu i laktacji. Zgodnie z obowiązującymi standardami finansowane przez NFZ spotkania edukacyjne z położną powinny odbywać się od 21. do 32. tygodnia ciąży – raz w tygodniu, a po 32. tygodniu ciąży aż do porodu – dwa razy w tygodniu.

O możliwości skorzystania z usług położnej ma obowiązek poinformować pacjentkę lekarz ginekolog. Ponieważ w praktyce lekarze zaniedbują ten obowiązek, warto, by panie w swoim gronie – wśród koleżanek, sąsiadek czy kuzynek – przekazywały sobie tę informację, tak jak polecają sobie najlepsze fryzjerki, kosmetyczki czy lekarzy ginekologów, dzieląc się przy okazji własnymi doświadczeniami ze spotkań z konkretną położną.

Spotkania w ramach edukacji przedporodowej mają za zadanie przygotowanie przyszłych rodziców do porodu i rodzicielstwa. Udział w nich jest dobrowolny, a poruszane tematy dobiera się indywidualnie, pod kątem potrzeb i oczekiwań konkretnej rodziny.
Zapisana w standardach liczba spotkań i ich częstotliwość dają szerokie możliwości.
Spotkania edukacyjne składają się najczęściej z części teoretycznej i praktycznej.
Część pierwsza to wykład, rozmowa i dyskusja na temat wynikający z potrzeb ciężarnej. Część druga – praktyczna – obejmuje m.in. pokaz naturalnych sposobów radzenia sobie z emocjami, z bólem podczas porodu, ćwiczenia czynności pielęgnacyjnych na fantomie, a także pokaz masażu czy pozycji do karmienia. Ideą tych spotkań jest to, żeby przyszła mama, poza nabyciem wiedzy, nabrała zaufania do położnej.

Coraz bardziej popularne są komercyjne szkoły rodzenia, w których kursy nieraz bywają dość drogie. Warto więc mieć świadomość, że równie bogatą ­– a nieraz dużo bogatszą – ­ i bezpłatną ofertę zajęć, można znaleźć w gabinecie swojej położnej rodzinnej.

Położna rodzinna powinna  zresztą zaoferować młodym rodzicom znaczniej więcej niż tylko zajęcia teoretyczne przed porodem, gdyż do jej obowiązków należą także wizyty patronażowe w domu, gdy dziecko już pojawi się na świecie. Położna rodzinna może pomóc mamie nie tylko w pierwszej kąpieli, lecz przede wszystkim wtedy, gdy pojawią się jakiekolwiek problemy z laktacją. Także to wsparcie jest refundowane przez państwo, zanim więc zdecydujemy się na płatną pomoc doradczyni laktacyjnej, warto sprawdzić tę bezpłatną możliwość.

Do położnej rodzinnej należy również zdiagnozowanie niepokojących objawów psychicznych u młodej mamy, w tym zweryfikowanie podejrzeń najbliższych, obserwujących u kobiety objawy depresji poporodowej. To położna powinna wskazać rodzinie możliwości uzyskania pomocy. Także z tego względu wybór swojej położnej każda kobieta powinna poprzedzić szerokim wywiadem wśród krewnych i znajomych, by zdecydować się na taką, której zarówno mama, jak i cała rodzina będą gotowi zaufać. Zresztą z doświadczenia położnych wynika, że mamy dobrze przygotowane do trudów macierzyństwa, mające bliski i serdeczny kontakt ze swoją położną, znacznie lepiej radzą sobie z emocjami związanymi z nową dla nich sytuacją, a co za tym idzie, rzadziej cierpią z powodu depresji.

Poza czasem okołoporodowym położna sprawuje opiekę nad kobietami po operacjach ginekologicznych, a także stanowi wsparcie w wypadku wszelkich wątpliwości odnośnie do dojrzewania płciowego dziewczynek czy planowania rodziny. To właśnie do położnej każda mama może się zwrócić o radę, jak rozmawiać ze swoją dorastającą córką o jej seksualności, a nawet prosić o pomoc w przygotowaniu córki np. do pierwszej wizyty ginekologicznej.

 Niestety prawdą jest, że nie wszystkie położne wykonują powierzone sobie zadania tak, jak powinny. Wiele pań skarży się, że ich położna rodzinna nie zaoferowała im takiej pomocy, jakiej oczekiwały, lub wręcz, że sugerowała rozwiązania nieadekwatne do sytuacji i aktualnej wiedzy medycznej. Konieczność przyjęcia we własnym domu zupełnie obcej osoby może być dla wielu mam trudnym i stresującym doświadczeniem, a nieprofesjonalne lub czasem nawet nieżyczliwe zachowanie położnej zamiast kobiecie pomóc, może jej nawet utrudnić dobre wejście w macierzyństwo. Niestety i tak się zdarza, na szczęście takich przypadków jest coraz mniej. Sposobem na wyeliminowanie z tego wyjątkowego zawodu tych nielicznych pań, które nie powinny go wykonywać, jest świadomy wybór swojej położnej. To przecież od kobiety zależy, jaką położną wybiera i zaprasza pod swój dach w tak ważnym momencie swojego życia. Zmuszanie pacjentek do podpisywania deklaracji wyboru położnej „w pakiecie” z deklaracją do lekarza POZ nie powinno mieć miejsca. Każda kobieta powinna samodzielnie poznać ofertę położnych pracujących w jej rejonie i na podstawie własnych odczuć czy też korzystając z polecenia koleżanki, siostry lub mamy, świadomie wybrać tę położną, z którą chce przygotować się do porodu i którą po nim zaprosi do swojego domu. Warto zrobić to jeszcze na etapie planowania ciąży, by nie narażać się na stres związany z gorączkowymi poszukiwaniami położnej na krótko przed porodem. Te najbardziej cenione przez pacjentki mogą już wtedy nie mieć możliwości przyjęcia kolejnej mamy pod swoją opiekę.

Więcej o tym, jak dobrze przygotować do macierzyństwa można przeczytać w książce „Pierwsza pomoc w nauce macierzyństwa” autorstwa kochanej przez pacjentki  położnej rodzinnej Lucyny Mirzyńskiej. Książka stanowi uporządkowany i rozwinięty na potrzeby publikacji zapis zajęć, prowadzonych przez Lucynę Mirzyńską w ramach edukacji przedporodowej. To dobra propozycja dla tych mam, którym nie udało się znaleźć „swojej” położnej rodzinnej.

Przypisy