Brak wyników

Ciąża

6 grudnia 2019

NR 24 (Grudzień 2019)

Zaparcia w ciąży – czy można sobie pomóc?

184

Ciąża to czas gwałtownych zmian w ciele kobiety. Powiększający się płód oraz ucisk i przemieszczanie się narządów wewnętrznych powodują szereg dolegliwości, które powszechnie uznawane są za normalne i niegroźne w ciąży. Hemoroidy, zaparcia to problemy bardzo często lekceważone ze względu na powszechność ich występowania. Czy jednak faktycznie trzeba godzić się z tymi „urokami ciąży”? Nie! Przeczytaj, jak możesz sobie pomóc.

Bardzo wiele kobiet przekonuje się na własnej skórze, czym są zaparcia, dopiero w ciąży. Oczywiście pewien odsetek populacji ogólnej (ok. 7%) cierpi na zaparcia niezwiązane z ciążą. Statystyki pokazują jednak, że liczby te znacznie rosną w ciąży, a problem zaparć dotyczy od 16 do 39% ciężarnych. Zaparcia pojawiają się, nawet jeśli kobieta żywi się tak samo jak przed ciążą, nie zmniejszając podaży błonnika czy płynów. Nawet jeśli dieta przed ciążą była prawidłowa, to zaparcia i tak mogą się pojawić. Jeśli natomiast już wówczas dieta była uboga w produkty bogate w błonnik, to szansa, że w ciąży problem z zaparciami wystąpi, jest znacznie większa. 
W czasie ciąży zmniejsza się motoryka przewodu pokarmowego, co wynika ze zwiększonego wydzielania progesteronu oraz zmniejszonego wydzielania motyliny. Motylina to hormon tkankowy produkowany w jelicie cienkim, który stymuluje skurcze mięśni gładkich jelita, przez co bierze udział w regulacji motoryki przewodu pokarmowego przede wszystkim w okresie międzytrawiennym. 
Jak widać, już na poziomie hormonalnym kobieta w ciąży ma znacznie zwiększoną predyspozycję do powstawania zaparć. A to jeszcze nie koniec… 

Ucisk i hemoroidy

Rosnący płód i powiększająca się macica to także duże zmiany w obrębie całej jamy brzusznej. Nie bez powodu zaparcia przybierają na sile w drugim, a szczególnie w trzecim trymestrze ciąży. Można sobie wyobrazić, jak bardzo ściśnięte są jelita i jaki ma to wpływ na przemieszczanie się w nich mas kałowych. Dodatkowym problemem są hemoroidy. Mogą być one zarówno skutkiem, jak i przyczyną zaparć. W związku z powiększającym się płodem i rozmiarami macicy rośnie ucisk na odbytnicę, co powoduje obrzęk i poszerzenie naczyń żylnych. Pojawienie się hemoroidów powoduje ból przy wypróżnianiu i podświadome wstrzymywanie stolca, co doprowadza do zaparć czynnościowych. 
Z kolei jeśli w ciąży najpierw pojawiają się zaparcia, np. związane ze zmianami hormonalnymi, to ryzyko pojawienia się hemoroidów znacznie rośnie. W ten sposób błędne koło się zamyka i kobieta ma problem zarówno z prawidłowym wypróżnianiem, jak i z hemoroidami. 
Objawy hemoroidów, czyli żylaków odbytu, to przede wszystkim ból, świąd, pieczenie w okolicy odbytu, a także pojawianie się krwi po defekacji. Warto jednak pamiętać, że każde krwawienie z przewodu pokarmowego należy skonsultować z lekarzem, nawet jeśli jesteśmy prawie pewni, że problem wynika z hemoroidów. 

Uwaga na witaminy!

Czas ciąży to także okres wzmożonej suplementacji. W obawie przed niedoborami kobiety sięgają przede wszystkim po przeznaczone dla ciężarnych preparaty wielowitaminowe. Dodatkowo często modyfikują swoją dietę, wprowadzając do niej produkty bogate np. w żelazo. O ile z witaminami i składnikami mineralnymi dostarczanymi z dietą organizm zwykle dobrze sobie radzi i trudno mówić o przedawkowaniu, o tyle już te w formie suplementów mogą mieć skutki uboczne.
Badania przeprowadzone wśród kobiet w ciąży wykazały, że często dochodziło do przekroczenia dziennej dawki zapotrzebowania na żelazo czy witaminę D.
Wynikało to z przyjmowania kilku różnych preparatów, np. tranu i dodatkowo tabletek z witaminą D i kwasem omega-3. 
Tymczasem nadmierna podaż żelaza oraz witaminy D może się przyczyniać do powstawania zaparć. Oczywiście suplementacja w ciąży ma ogromne znaczenie, warto jednak zadbać o to, żeby jak najwięcej witamin i składników mineralnych dostarczać z dietą,
co minimalizuje ryzyko przedawkowania, a także sprawdzać dawki i normy zażywanych suplementów diety i nie dublować preparatów. 

Dysbioza jelitowa – prawidłowy mikrobiom jest w cenie!

Zbiór wszystkich mikroorganizmów bytujących w jelicie nazywamy mikrobiomem. Bakterie jelitowe pełnią szereg ważnych funkcji: modulują działanie układu odpornościowego, odżywiają nabłonek jelita, produkują śluz wpływający także na perystaltykę jelit, regulują procesy trawienia i metabolizują różne witaminy. Niestety, w obecnym środowisku bardzo powszechna jest dysbioza jelitowa, czyli brak równowagi bakteryjnej w jelicie. Dochodzi wówczas do nadmiernego namnażania się bakterii patogennych i potencjalnie patogennych oraz gnilnych przy jednoczesnym obniżeniu populacji dobrych bakterii, np. pałeczek kwasu mlekowego. Coraz więcej mówi się o tym, że już w okresie ciąży bakterie jelitowe mają wpływ na rozwijający się płód. Powszechna jest także wiedza na temat tego, że odpowiednia kolonizacja dobrymi bakteriami podczas porodu naturalnego ma ogromny wpływ na zdrowie dziecka nie tylko w pierwszych latach życia, ale także długoterminowo. Mikrobiom determinuje bowiem rozwój i dojrzewanie 
m.in. układu immunologicznego dziecka. Ze względu na silne powiązanie śluzówek jelita ze śluzówkami znajdującymi się w pochwie dysbioza jelitowa może mieć także wpływ na dysbiozę pochwy, przez co dziecko w czasie porodu otrzymuje okrojony „pakiet startowy” bakterii jelitowych. Już z tego powodu warto zadbać o suplementację preparatami probiotycznymi w ciąży. Dodatkowym argumentem jest fakt, że bakterie probiotyczne mogą stanowić wsparcie w profilaktyce i leczeniu zaparć w ciąży. 
Nie każdy dostępny w aptece probiotyk faktycznie przyczyni się do poprawy stanu zdrowia. Przede wszystkim w przypadku zaparć najlepszy będzie probiotyk wieloszczepowy, szczególnie zawierający takie szczepy jak L. plantarum 299v i L. casei rhamnosus Lcr35. 
Bardzo ważne jest też, by w skład preparatu wchodziły bakterie z grupy Bifidobacterium, np. Bifidobacterium breve BR03, Bifidobacterium lactis BS01. 
Podsumowując, stosowanie probiotyków w ciąży może mieć znaczenie ze względu na:

  • profilaktykę dolegliwości ze strony układu pokarmowego, takich jak zaparcia czy biegunki (Lactobacilius rhamnosus LGG),
  • profilaktykę infekcji związanych z obniżoną odpornością śluzówkową, np. infekcji układu moczowo-płciowego (Lactobacillus acidophilus LA02),
  • znaczenie mikrobioty matki w kształtowaniu się prawidłowego mikrobiomu u dziecka (Lactobacillus rhamnosus LGG).

Aby probiotykoterapia była skuteczna, musisz pamiętać o kilku podstawowych zasadach:

  • wybieraj preparaty z przebadanymi, oznaczonymi szczepami, czytaj skład probiotyków i zwracaj uwagę,
  • czy każda zawarta w nim bakteria jest opisana według schematu Lactobacillus (rodzaj) rhamnosus (gatunek) LGG (szczep) ATC 53 103 (numer szczepu),
  • najlepiej wybierać preparaty wieloszczepowe, zawierające bakterie kwasu mlekowego z rodzaju Lactobacillus i Bifidobacterium,
  • aby terapia była skuteczna, powinna trwać minimum dwa–trzy miesiące, w tym czasie można zmieniać preparat na inny, ale także z przebadanymi szczepami,
  • preparat na etykiecie powinien zawierać informacje, że jest przeznaczony do stosowania u kobiet w ciąży i karmiących, np. Lactinova® mama.

Profilaktyka to podstawa!

Probiotykoterapię można stosować już od początku ciąży, także w celu profilaktyki zaparć. Żadna suplementacja nie zastąpi jednak właściwej diety oraz nawodnienia. Pamiętaj, że w czasie ciąży wzrasta zapotrzebowanie na płyny, a jelita do prawidłowej pracy potrzebują nawodnienia. Istotne jest także, aby przyjrzeć się diecie. Zalecane jest zwiększenie podaży błonnika, ale należy zachować ostrożność w przypadku, gdy już występują zaparcia. Przy bardzo spowolnionym pasażu jelitowym i trudnościach z wypróżnianiem dieta bogata w błonnik może spowodować dodatkowe gromadzenie się suchych mas kałowych, co jedynie pogłębi problem. Dlatego z problemem zaparć warto zwrócić się do lekarza, który może zalecić stosowanie leków, np. środków osmotycznych lub rozluźniających stolec. 
Wiele kobiet, zamiast udać się do specjalisty, podejmuje się leczenia zaparć na własną rękę i stosuje suplementację preparatami ziołowymi z apteki, np. senesem. Rodzaj, dawkę i długość terapii zawsze powinien dobierać lekarz, ponieważ źle stosowane suplementy mogą mieć poważne skutki uboczne, np. długotrwałe biegunki albo skurcze jelit mogące doprowadzić do przedwczesnych skurczów macicy i poronienia lub przedwczesnego porodu. 
Problem zaparć jest powszechny, przez co wydaje się nieskomplikowany. W praktyce jednak zaparcia to nie tylko dyskomfort i ból, ale także ryzyko komplikacji, np. powstania trudnych do leczenia hemoroidów czy zaparć czynnościowych. Zaparcia, szczególnie te związane z ciążą, rzadko same mijają, a problem może nie zniknąć po porodzie. Dlatego tak ważne jest, aby w przypadku zaparć udać się na konsultację do lekarza gastroenterologa, który pomoże dobrać odpowiednią, skuteczną terapię. 

 

Przypisy